Tak. SMS-y, wiadomości z Messengera, WhatsAppa czy innych komunikatorów mogą być wykorzystane jako dowód w sprawie rozwodowej. Mogą pomóc wykazać określone zachowania małżonka, sposób komunikowania się stron, a w niektórych sprawach również okoliczności dotyczące dzieci czy finansów.

Nie oznacza to jednak, że każda wiadomość automatycznie przesądzi o wyniku sprawy.

Co mogą wykazywać wiadomości?

Znaczenie ma przede wszystkim treść wiadomości i kontekst, w jakim została wysłana.

W zależności od sprawy korespondencja może być pomocna np. przy wykazywaniu:

  • relacji małżonków i przyczyn konfliktów,
  • kontaktów z inną osobą,
  • gróźb, wyzwisk lub innych niewłaściwych zachowań,
  • ustaleń dotyczących dzieci,
  • odmowy kontaktu z dzieckiem,
  • uzgodnień dotyczących wydatków czy alimentów,
  • informacji dotyczących wspólnego życia i prowadzenia gospodarstwa domowego.

Czy można przedstawić screeny wiadomości?

Tak, zrzuty ekranu mogą być wykorzystywane jako materiał dowodowy. Warto jednak zadbać o to, aby możliwe było ustalenie, czego dotyczą, kto prowadził rozmowę i kiedy wiadomości zostały wysłane.

Dlatego przydatne może być zachowanie całej rozmowy, a nie tylko pojedynczych wyrwanych wiadomości.

Jeżeli przedstawiony zostanie jedynie fragment konwersacji, druga strona może kwestionować jego znaczenie albo wskazywać, że pominięto wcześniejsze lub późniejsze wiadomości zmieniające kontekst.

Czy wiadomości z komunikatora są tak samo ważne jak inne dowody?

Nie ma jednej zasady, że wiadomość SMS albo wiadomość z Messengera jest zawsze dowodem rozstrzygającym.

Sąd ocenia ją w zestawieniu z pozostałym materiałem dowodowym. Znaczenie może mieć również to, czy druga strona potwierdza autentyczność korespondencji i czy istnieją inne dowody potwierdzające przedstawioną wersję wydarzeń.

Co jeśli druga osoba twierdzi, że wiadomości są fałszywe?

Może zakwestionować ich autentyczność.

Dlatego warto zachować nie tylko sam zrzut ekranu, ale również oryginalną rozmowę i urządzenie, na którym się znajduje. W zależności od sytuacji możliwe jest również przeprowadzenie dalszych czynności pozwalających zweryfikować autentyczność materiału.

Czy można przedstawić prywatną korespondencję drugiego małżonka?

Tutaj trzeba zachować szczególną ostrożność.

Możliwość wykorzystania wiadomości jako dowodu nie oznacza, że sposób ich uzyskania jest zawsze prawnie obojętny. Czym innym jest przedstawienie wiadomości, którą samemu otrzymało się od drugiej osoby, a czym innym uzyskanie dostępu do jej prywatnego konta czy telefonu bez uprawnienia.

Dlatego przed wykorzystaniem korespondencji warto ustalić, w jaki sposób została pozyskana i czego dokładnie ma dowodzić.

Czy warto dołączać wszystkie wiadomości?

Niekoniecznie.

W sprawie rozwodowej zwykle ważniejsze od ilości materiału jest to, czy konkretny dowód rzeczywiście pomaga wykazać istotną okoliczność.

Kilkaset stron wydrukowanej korespondencji może nie być bardziej przekonujące niż kilka wiadomości, które jasno pokazują określone zdarzenie – szczególnie jeśli ich treść znajduje potwierdzenie w innych dowodach.

A co z wiadomościami dotyczącymi dzieci?

Wiadomości mogą mieć znaczenie również w sprawach dotyczących władzy rodzicielskiej, kontaktów czy wykonywania bieżącej opieki nad dzieckiem.

Przykładowo mogą pokazywać, jak rodzice ustalali kontakty, czy informowali się wzajemnie o ważnych sprawach dotyczących dziecka albo czy podejmowali próby współpracy.

W takich sprawach szczególnie istotny jest jednak kontekst całej relacji rodziców, a nie pojedyncza wiadomość wyrwana z rozmowy.

Najważniejsze

SMS-y i wiadomości z komunikatorów mogą być wartościowym dowodem w sprawie rozwodowej, ale powinny być wykorzystywane świadomie.

Przed ich przedstawieniem warto zastanowić się:

co dokładnie dana wiadomość ma udowodnić, czy jest autentyczna, w jakim kontekście została wysłana i w jaki sposób została pozyskana.

To właśnie te kwestie często decydują o tym, czy korespondencja rzeczywiście będzie pomocna w sprawie.

Napisz komentarz

Wróć do góry