Opieka naprzemienna coraz częściej pojawia się w sprawach dotyczących dzieci po rozstaniu rodziców. Dla wielu osób oznacza ona przede wszystkim podział czasu dziecka pomiędzy oboje rodziców. W praktyce jednak nie chodzi wyłącznie o to, aby dziecko spędzało z każdym z rodziców podobną liczbę dni.
Najważniejsze jest to, czy takie rozwiązanie będzie dobre dla konkretnego dziecka.
Na czym polega opieka naprzemienna?
W dużym uproszczeniu polega ona na tym, że dziecko mieszka na zmianę z każdym z rodziców, według ustalonego harmonogramu.
Nie musi to być zawsze dokładnie tydzień u mamy i tydzień u taty. Harmonogram może wyglądać różnie – wszystko zależy od wieku dziecka, jego potrzeb, szkoły, zajęć dodatkowych oraz możliwości organizacyjnych rodziców.
Opieka naprzemienna nie oznacza więc automatycznie schematu „7 dni u mamy, 7 dni u taty”.
Czy sąd może orzec opiekę naprzemienną, jeśli rodzice się nie zgadzają?
Tak, brak zgody jednego z rodziców nie oznacza automatycznie, że opieka naprzemienna jest niemożliwa.
Jednocześnie w praktyce bardzo ważne jest to, czy rodzice są w stanie ze sobą współpracować. Opieka naprzemienna wymaga bowiem ciągłego uzgadniania wielu kwestii dotyczących dziecka – od szkoły i lekarza po zajęcia dodatkowe czy organizację wakacji.
Jeżeli między rodzicami istnieje bardzo silny konflikt i nie są oni w stanie podejmować podstawowych decyzji dotyczących dziecka, takie rozwiązanie może okazać się trudne do realizacji.
Co sąd bierze pod uwagę?
Nie ma jednej listy warunków, po spełnieniu których sąd „musi” orzec opiekę naprzemienną.
Sąd powinien przede wszystkim ocenić dobro dziecka i jego rzeczywistą sytuację.
Znaczenie mogą mieć m.in.:
- wiek dziecka,
- jego więź z każdym z rodziców,
- dotychczasowy sposób sprawowania opieki,
- zaangażowanie obojga rodziców w codzienne życie dziecka,
- odległość między miejscami zamieszkania rodziców,
- możliwość zapewnienia dziecku odpowiednich warunków u każdego z nich,
- szkoła i zajęcia dodatkowe dziecka,
- zdolność rodziców do współpracy,
- potrzeby emocjonalne dziecka,
- stanowisko dziecka, jeżeli jest ono odpowiednio dojrzałe.
Czy rodzice muszą mieszkać blisko siebie?
W praktyce ma to ogromne znaczenie.
Jeżeli rodzice mieszkają w tej samej miejscowości albo w niewielkiej odległości od siebie, znacznie łatwiej zorganizować dziecku codzienne funkcjonowanie.
Problem może pojawić się wtedy, gdy jedno z rodziców mieszka kilkadziesiąt czy kilkaset kilometrów dalej. Trudno wtedy zapewnić dziecku stabilną naukę, kontakty z rówieśnikami i udział w zajęciach dodatkowych przy regularnym przemieszczaniu się między domami.
Czy opieka naprzemienna jest odpowiednia dla każdego dziecka?
Nie.
To, że rozwiązanie sprawdza się w jednej rodzinie, nie oznacza, że będzie dobre w innej.
Szczególnego znaczenia może nabierać wiek dziecka i jego potrzeby. Inaczej można zorganizować opiekę nad nastolatkiem, a inaczej nad bardzo małym dzieckiem.
Ważne jest również to, jak dziecko reaguje na częste zmiany miejsca pobytu.
Dla jednego dziecka przeprowadzanie się między dwoma domami będzie naturalne, dla innego może powodować poczucie braku stabilności.
A co jeśli dziecko nie chce mieszkać na zmianę?
Zdanie dziecka może mieć znaczenie, jeżeli jest ono na tyle dojrzałe, aby samodzielnie przedstawić swoje stanowisko.
Nie oznacza to jednak, że dziecko samo podejmuje decyzję.
Sąd powinien ocenić jego stanowisko w kontekście całej sytuacji rodzinnej i przede wszystkim odpowiedzieć na pytanie, czy proponowany sposób opieki rzeczywiście będzie dla niego korzystny.
Czy opieka naprzemienna oznacza, że nie ma alimentów?
Nie zawsze.
Samo sprawowanie opieki naprzemiennej nie oznacza automatycznie, że obowiązek alimentacyjny przestaje istnieć.
Przy ocenie obowiązku alimentacyjnego znaczenie mają również możliwości zarobkowe i majątkowe rodziców oraz potrzeby dziecka.
Jeżeli sytuacja finansowa rodziców jest znacząco różna, również przy podobnym czasie spędzanym z dzieckiem może pojawić się kwestia alimentów.
Najważniejsze
Opieka naprzemienna nie powinna być traktowana jako sposób na „podział dziecka po połowie”.
Jej celem powinno być zapewnienie dziecku stabilnej i bezpiecznej relacji z obojgiem rodziców, przy jednoczesnym uwzględnieniu jego indywidualnych potrzeb.
Dlatego przy rozstrzyganiu o sposobie sprawowania opieki sąd powinien patrzeć nie tylko na to, czego chcą rodzice, ale przede wszystkim na to, jak dane rozwiązanie wpłynie na dziecko i jego codzienne funkcjonowanie.
W praktyce dobrze przygotowany wniosek o opiekę naprzemienną powinien więc pokazywać nie tylko, że rodzic chce spędzać z dzieckiem połowę czasu, ale przede wszystkim dlaczego taki model jest możliwy do zorganizowania i korzystny właśnie dla tego dziecka.